poniedziałek, 29 listopada 2021

Wierność.

 

Znacie Odour of Death? Pewnie tak, a jeśli nie, to koniecznie poznajcie (tu kilka recenzji). Dziś jednak nie o nich, choć zespół ten jest swego rodzaju spoiwem splitu „Fidelity to Darkness”, któremu przyjrzymy się w poniższym tekście bliżej. Spoiwem, bo muzycy Odour of Death tworzą także Severe Storm i Havocum, a to właśnie te dwa projekty zagościły na jednym z najnowszych wydawnictw sygnowanych logiem Lower Silesian Stronghold.

Severe Storm możecie kojarzyć, bo ten jednoosobowy projekt istnieje już kilkanaście lat i ma na koncie dwa pełne albumy (o jednym z nich tutaj) plus kilka pomniejszych wydawnictw. Za wszystko odpowiada tam Kolan. Havocum to projekt założony przez R.Hate wiele lat temu, jednak przez większość czasu był uśpiony. W 2018 roku wyszła epka „Satanas Apogeum” (o niej tutaj), skomponowana i nagrana dużo wcześniej. Projekt powraca więc do życia i jest to powrót z przytupem, bo split „Fidelity to Darkness” jest bardzo dobrym wydawnictwem. W każdym aspekcie. Ale po kolei. Całość trwa trzydzieści trzy minuty i zawiera jedenaście kompozycji. Havocum rozpoczyna zabawę i serwuje nam sześć utworów, w tym intro i outro. Szczególnie to pierwsze zasługuje na uwagę, może spokojnie konkurować z intro z ostatniego krążka Impaled Nazarene. A może jest nawet lepsze, a w każdym razie bardziej bluźniercze. Po nim dostajemy cztery kompozycje nienawistnego, jadowitego, bluźnierczego black metalu, który obfituje w szybkie tempa, ale odnajduje się także w wolniejszych. Dominuje tu atmosfera agresji i nienawiści, ale trafiają się momenty chłodniejsze, kierujące słuchacza w mizantropijne rejony. Havocum wyznacza jednak bluźnierstwo i to ono jest najważniejsze. Za mikrofonem stoi tu Kolan i muszę przyznać, że zrobił kawał dobrej roboty. Szczególnie słychać to w dwóch polskojęzycznych utworach. Brzmienie jest podziemne, choć selektywne i dalekie od najgłębszych piwnic. Wyjątkiem jest kompozycja czwarta, która nagrana została na próbie. Te cztery utwory pokazują, że wskrzeszenie Havocum było bardzo dobrym pomysłem. R.Hate ma wciąż sporo do powiedzenia poprzez ten projekt i mam nadzieję, że na tym splicie nie poprzestanie. A za „Silesian Black Metal” wielkie brawa, bo to kolejna kompozycja (po „Silesian Satanist Pride” Odour of Death) podkreślająca korzenie obu muzyków. Kolan i jego Severe Storm to pięć kompozycji, zawierających bardzo ciekawe intro. Nie tak bluźniercze, ale za to klimatyczne i bojowe. A zaraz po nim następuje atak bezkompromisowego, zimnego i dużo bardziej chłodnego niż Havocum black metalu. Bliżej tu do północnych rejonów, więcej też brutalnej siły i mocy. Zdecydowanie dominują partie szybkie i bardzo szybkie, a cała złość i gniew doprawione są oszczędnymi melodiami. Mam wrażenie, że to materiał dużo bardziej bojowy od ostatniego pełniaka. Nadal jednak utrzymany w stylu charakterystycznym dla Severe Storm. Kolan na szczęście nie eksperymentuje, obraca się w świecie dobrze mu znanych patentów i rejonów, co można jedynie zapisać na plus. Całość zamyka udany cover Martial, który jest kompozycją bardzo taneczną, może więc lepiej byłoby umieścić go gdzieś w środku, bo jako zamykacz rozbudza tylko apetyt na dalsze granie. A tu niestety koniec. Cóż, wszystko się kiedyś kończy, nawet tak dobre wydawnictwa. A może przede wszystkim one.

Pisząc o tym splicie, nie mogę nie wspomnieć o jakości wydania i oprawie graficznej. Doskonała okładka autorstwa Ihasana dowodzi, że nie tylko logówki robi wyśmienite. Paweł ciągle się rozwija i to widać. A ta okładka jest tego niezbitym dowodem. Brawo! Płyta wydana jest pięknie. Biel i czerń, lakierowany papier, bez przerostu formy nad treścią. Nie tylko słuchanie tego materiału jest przyjemnością, patrzenie na niego także.

Kolejny bardzo udany split w naszym podziemiu. Mam wrażenie, że mając takie bogactwo solidnych zespołów i projektów, powinniśmy takich kooperacji otrzymywać więcej. Cieszmy się jednak z tego, co mamy. A „Fidelity to Darkness” to materiał świetny, absolutny mus dla każdego wyznawcy czarnej sztuki oraz dowód siły rodzimego podziemia. Kolejny. I wiem, że nie ostatni.


Havocum / Severe Storm – „Fidelity to Darkness”. Lower Silesian Stronghold, listopad 2021.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz