wtorek, 2 marca 2021

Gdy Szwecja spotyka Amerykę.

 

Jestem w szoku. Byłem pewien, że po wpisaniu w Metal Archives, nazwy Abominated, dostanę co najmniej kilka wyników, ale nie – jest tylko jeden! I to ten, o którym dziś piszę. Serio, że żaden death metalowy zespół nie wykorzystał tej nazwy wcześniej, zakrawa na – tfu – cud. Przecieram oczy ze zdumienia. Jest jednak jak jest, mamy więc Abominated z Warszawy, kwartet, który właśnie zadebiutował demówką „Decomposed” i którego muzycy też pewnie byli tą sytuacją zaskoczeni.

Dość już o samej nazwie, choć dodam tylko, że gdybym chciał tak nazwać zespół i odkrył, że nikt tego nie zrobił przede mną, w ponad trzydziestoletniej historii gatunku, toastom nie byłoby końca. Ale serio, zostawiamy tę kwestię, bo ważne jest co panowie prezentują muzycznie. Ich debiut to tylko dziesięć minut, więc teoretycznie, wydawałoby się, że niewiele można powiedzieć, w praktyce jednak jest inaczej. Dlaczego? Bo to bardzo wyrazisty materiał, mocno określający styl zespołu. Cztery kompozycje (w tym intro), które nie pozostawiają złudzeń. Death metal. Tak byłoby najprościej, ale jak wiemy nie jest to gatunek jednowymiarowy. Wiedzą też o tym twórcy „Decomposed” i korzystają z tego. Gitary, mocno szwedzkie, oferują nam ciekawe riffy, choć na pewno nie nazwę ich odkrywczymi. Reszta już jednak tak szwedzka nie jest, choćby wokale, które dużo mocniej kojarzą się z death metalowymi gigantami zza oceanu. Tym tropem podąża też sekcja rytmiczna i ogólny klimat wydawnictwa. Wszystko razem daje ciekawą mieszankę, czyniąc to demo materiałem wyróżniającym się i dość chwytliwym. Panowie dzięki zmieszaniu różnych stylów znaleźli swój język, choć oczywiście nie mam zamiaru przesądzać, bo to jednak tylko dziesięć minut. Nie zmienia to faktu, że to debiut ciekawy, któremu warto poświęcić uwagę, o ile lubicie klasyczne, death metalowe granie, wykorzystujące bogactwo gatunku. Nikt tu Ameryki ani Szwecji nie odkrywa, jednak dzięki umiejętnemu połączeniu tych odmian, dostajemy coś, co dobrze rokuje na przyszłość. Fajnie, że Piotrek z Prior Satanae postanowił to wydać, bo chłopaki na to bez wątpienia zasłużyli. Czekam na kolejne materiały, bo choć nie jestem fanatykiem death metalu, to są zespoły, których słuchać lubię. Abominated jest jednym z nich.


Abominated - „Decomposed”. Prior Satanae Production, styczeń 2021.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz