środa, 29 września 2021

Poza czasem i przestrzenią.

 

Beyond Time, nowa nazwa w naszym podziemiu, wystartowała z przytupem. Co prawda w pierwszej chwili, widząc okładkę i czytając na Metal Archives, że to atmosferyczny black metal, lekko się przeraziłem – w końcu wszyscy wiecie jakie mam podejście do tego określenia. Zupełnie jednak niepotrzebnie. Z kilku powodów. Po pierwsze, to faktycznie jest atmosferyczny black metal, ale przede wszystkim black metal, a nie smętne zawodzenie niezrozumianego nastolatka. Po drugie, to po prostu wyśmienity album. Dlaczego? O tym poniżej.

Powinienem dodać: po trzecie, skład. Beyond Time to dwóch muzyków, którzy debiutantami nie są. Mariusz, odpowiadający za klawisze (a na tym krążku znaczy to bardzo wiele!), udzielał się wcześniej w Kataxu i Sunwheel. Sebastian to człowiek, którego możecie znać z Old Leshy, projektu, który w ostatnim czasie wypuszcza same dobre, black metalowe rzeczy, i w całości tworzony jest przez tego pana. Ta dwójka odpowiedzialna jest za instrumenty, bo kwestie wokali i tekstów powierzone zostały zaproszonym gościom. W trzech utworach śpiewa Wolf, on też stworzył do nich liryki. Jeden numer jest instrumentalny, natomiast dwa wokalnie i tekstowo wypełnia GrimSpirit, czyli człowiek stojący za Evilfeast. Jeśli dobrze liczycie, to powinniście doliczyć się sześciu kompozycji. Trwają one łącznie prawie czterdzieści pięć minut i powiem wam, że jest to jedna z lepszych połów meczu piłkarskiego, jaką dane wam będzie poznać w tym kraju w 2021 roku. Wspominałem już o klawiszach, ale nie mogę do nich nie wrócić, bo nimi ten album stoi. Nie ma tu ani sekundy bez ich udziału, budują tło, są na pierwszym planie, zapewniają melodię, ale przede wszystkim atmosferę. I klimat. To niesamowicie kosmiczny album, to zresztą można wywnioskować już po samej oprawie graficznej i tekstach. Wszystko tu kręci się wokół wszechświata, nieba, kosmosu, gwiazd, natury i oczywiście ludzkiej duszy, bo ta często ucieka ku nieboskłonom. Dzięki tym niesamowitym klawiszom jest to wszystko spójne. Zabierają nas one w metafizyczną podróż, która zdaje się nigdy nie kończyć. Przemierzając galaktyki ludzkich doznań i emocji warto zagłębić się ten elektroniczny szlak, który wyznacza tu wszystko. Nie sposób jednak nie wspomnieć o doskonale dopełniających elektronikę gitarach. Melodie, które one tworzą, czasami bardzo oszczędne, ale jak dopasowane! Jak wspaniale współpracują z podkładem i tłem, z treścią tego albumu. Pierwsza kompozycja i otwierający ją motyw to jest coś cudownego. Momentalnie straciłem wszelkie obawy co do „Through the Vastness of the Universe”. Poza tym należy zauważyć, że panowie nie smęcą, nie nudzą, potrafią mocniej dołożyć do pieca nie tracąc na atmosferze. Jak już wspomniałem, to przede wszystkim jest black metal. A to przecież bardzo ważne. Są tu jednak takie chwile, że aż mam ochotę zamknąć oczy i po prostu odpłynąć. A potem jeszcze raz i jeszcze raz. Doskonale, naprawdę doskonale została tu zgrana gitara z klawiszami i jest to przykład, jak należy to robić. Ten album powinno się puszczać wszystkim młodym adeptom sztuki. Muszę jeszcze poruszyć jedną rzecz, celowo zostawiłem ją na koniec, bo odnosi się do ostatniego numeru. Jest on najspokojniejszy, to prawie „ballada” i co ciekawe, dedykowany jest polskiej podziemnej black metalowej scenie lat dziewięćdziesiątych. Niby nic, wiadomo, chłopaki najmłodsi nie są, znają doskonale tamte czasy i tamtą muzykę. Niby nic. A jednak dużo, bo przecież Beyond Time nie gra tak jak tamte zespoły, a pomimo tego jest na tym albumie jakiś nieuchwytny pierwiastek, jakaś cząstka atmosfery tamtej dekady. Słuchając tych sześciu kompozycji kilka razy łapałem się na tym, że przecież to praktycznie niewykonalne, grając tak jak warszawski duet, a jednak się udało. Nie jest to bardzo silne, bardzo oddziaływujące i łatwe do wyłapania, ale jest, wierzcie mi. Niby nic a jednak bardzo dużo. Brawo. Naprawdę brawo. Prawdopodobnie krajowy debiut roku.


Beyond Time – „Through the Vastness of the Universe”. Werewolf Promotion / Wolfspell Records, czerwiec 2021.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz