poniedziałek, 20 września 2021

Black Metal z Bukowiny.

 

Ukraiński Granskog świętuje swoje piętnastolecie potężnym wydawnictwem zatytułowanym „Carpathian Outlaws – 15 Years of Bukowinian Pagan Madness”. Długość tytułu doskonale oddaje zawartość płyty, bo po pierwsze: materiał zawiera osiemnaście kompozycji i trwa prawie godzinę, po drugie: jest to wydawnictwo przekrojowe, bowiem znajdziemy tu trzy dema zespołu (a właściwie jednoosobowego projektu), pochodzące z różnych okresów działalności. Powoduje to lekki bałagan i chaos, ale udało mi się to wszystko jakoś uporządkować.

Znajdziemy tu debiutanckie demo, czyli „Black Mountain’s Embrace”, pochodzące z 2012 roku. Następne jest wydane w 2015 roku demo „Clandestine Congregation”, a ostatnim materiałem zamieszczonym na tej jubileuszowej składance jest demo „In the Heavy Mists in the Carpathians…”, pochodzące z 2013 roku. Razem daje to szesnaście kompozycji (powinno dać siedemnaście, ale jeden utwór z „In the Heavy Mists…” został pominięty). Dwa ostatnie kawałki to alternatywne miksy utworów, które już wcześniej wystąpiły tu w oryginalnych wersjach. I mamy osiemnaście numerów. Warto dodać dwie rzeczy. Primo: żaden z tych materiałów nie ukazał się wcześniej na CD (tylko kaseta i digital), secundo: ostatnia demówka, czyli „In the Heavy Mists…”, jest w całości instrumentalna i zawiera kilka utworów z demo „Clandestine Congregation”. Uff, kwestie formalne i porządkowe mamy za sobą, mam nadzieję, że coś z tego rozumiecie. Jeśli nie, polecam Metal Archives, tam wszystko jest opisane. Album został bardzo ładnie wydany, jak na jubileusz przystało. Oprawa graficzna w książeczce zachwyca, szkoda tylko, że to digi, ale co zrobić. Czas przejść do muzyki. Mamy tu do czynienia z dość prostym, momentami prymitywnym black metalem, choć przyznać muszę, że trafiają się naprawdę nastrojowe akustyczne fragmenty. Jak twierdzi sam Grom (człowiek odpowiadający za wszystko, poza perkusją – tu korzystał z muzyków sesyjnych), „Granskog plays True Bukowinian Black Metal”. Projekt pochodzi z miasta Chernivtsi (po naszemu Czerniowce), które jest stolicą historycznej Bukowiny. Bukowina jest teraz podzielona na część rumuńską (Bukowina Południowa) i ukraińską (Bukowina Północna). Tak więc „Bukowinian” zgadza się jak najbardziej. W moim odczuciu zgadza się także „True Black Metal”, bo Granskog naprawdę stawia na agresję, moc, klimat i piwnicę. Pomimo tego, że demówki tu zamieszczone pochodzą z różnych lat, nie ma większych między nimi różnic. Wszystko opiera się na prostych rytmach (większość to tempa średnie), prostych riffach i melodiach. Brzmienie wszystkich utworów mocno pachnie piwnicą i podziemiem, ale jest na tyle czytelne, że nie psuje odbioru. Wokale są jakby lekko schowane, ale w miarę wyraźne i pełne, nie ma w nich suchości i płaskiego głosu, potrafią dodać muzyce energii. Wszystko zaśpiewane jest po ukraińsku, ale to w niczym nie przeszkadza. We wkładce znajdziemy kilka tekstów przetłumaczonych na język angielski. Granskog nie sili się na odkrywanie Ameryki, nie wprowadza żadnych eksperymentów czy też nowych trendów w gatunku. Klasycznie prosto i do przodu, tym bardziej potrafią zaskoczyć fragmenty akustyczne, bardzo ciekawe i wnoszące momenty zadumy, do składaka, który raczej nadaje się do konkretnej zadymy. To też urok tego wydawnictwa, które całościowo sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Nie jest to coś, do czego będę bardzo często wracał, choćby ze względu na jego długość, ale dla fanów zespołu jest to bez wątpienia bardzo udany prezent. Nie muszą się już uganiać za kasetami, które teraz zapewne trudno dostać, wszystko zebrane w jednym miejscu, a do tego pięknie wydane i oprawione. Nic tylko świętować to piętnastolecie przy dźwiękach „Carpathian Outlaws…”.

Granskog – „Carpathian Outlaws – 15 Years of Bukowinian Pagan Madness”. Werewolf Promotion, kwiecień 2021.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz