niedziela, 12 marca 2017

Pierwsze urodziny.


Będzie krótko i treściwie bo to w końcu tylko rok, nie osiemnastka. 

Dwunastego marca 2016 roku pojawił się tu pierwszy tekst – Balustrada. Zleciało, rzekłbym, jak napięcie na albumie Batjuszki, nawet tego nie zauważyłem. Czas jednak płynie nieubłaganie, dwanaście miesięcy za mną. Dwanaście miesięcy ciekawej przygody jaką jest ten blog. Z radością wkraczam w kolejny, mam nadzieję, że tak samo fajny. 

Podsumowanie tego pierwszego roku w liczbach musi być, bo jak wiadomo statystyka nie kłamie (z drugiej strony, statystycznie pewnie powinienem mieć płytę Batjuszki, a nie mam). Pojawiło się na blogu 125 wpisów (przeważnie recenzje i refleksje dotyczące płyt) a wraz z nimi 440 (!) zdjęć mojego autorstwa (99% to zdjęcia płyt). Przyszłość Przeszłości w tym pierwszym roku gościła 95 zespołów (niektórym poświęcony jest więcej niż jeden wpis) oraz zanotowała ponad 66000 odwiedzin.

Sporo działo się też na fejsbukowym fanpejdżu bloga. Zamieściłem tam 207 zdjęć (także własnego autorstwa, różnych od tych na blogu), sporą liczbę linków i kilka kontrowersyjnych opinii (o Batjuszce też). Fanpejdż w ciągu tego pierwszego roku doczekał się 590 polubień. 

Dlaczego wciąż wspominam Batjuszkę? Bo to największa wydmuszka jaka pojawiła się podczas pierwszego roku bloga. Kompletny przerost formy nad treścią, przereklamowana nudna muzyka w niby odkrywczej formule jaką ma być prawosławna liturgia. Yhm, zamienił stryjek siekierkę na kijek, tyle w tym odkrywczości. Potraktujcie to jako kolejną recenzję. Zdjęć nie będzie, bo nie mam ich płyty. Tak, serio. 

Dzięki za ten pierwszy rok! Trzymajcie rogi w górze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz