czwartek, 23 lutego 2017

Poprzez Śródziemie, ku przeznaczeniu.


"Trzy Pierścienie dla królów elfów pod otwartym niebem,
Siedem dla władców krasnali w ich kamiennych pałacach,
Dziewięć dla śmiertelników, ludzi śmierci podległych,
Jeden dla Władcy Ciemności na czarnym tronie
W Krainie Mordor, gdzie zaległy cienie,
Jeden, by wszystkimi rządzić, Jeden, by wszystkie odnaleźć, 
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać
W Krainie Mordor, gdzie zaległy cienie." * 

Przez zielone łąki Shire, ponad strumieniami i wśród zagajników. Dzikimi równinami aż do Rivendell, oazy spokoju i mądrości. Ku Caradhrasowi, groźnie mruczącemu w śnieżnej czapie. A wilki wokół. W dół, do mrocznych otchłani Morii, w których zaległo ogniste zło. Przez cienki most, ku życiu. Ratunek wśród mallornów, w bajkowej krainie Lorien. Czy odważysz się spojrzeć w zwierciadło? Wodami potężnej Anduiny, obok kamiennych władców, ku Amon Hen. Pościg już blisko, kolejna krew. Martwymi Bagnami, wśród dryfujących ciał. Ku Czarnej Bramie, zamkniętej i niewzruszonej. Długimi stromymi schodami, tuż pod Minas Morgul, ku tunelowi, w którym odór i śmierć. Przez wypaloną równinę Gorgoroth, wśród tysięcy wrogów, ku przeznaczeniu. Ku samotnej górze, by wypełnić losy świata. 


"Gakh Nazgi Golug durub-uuri lata-nuut,
Udu takob-ishiz gund-ob Gazat-shakh-uuri,
Krith Shara-uuri matuurz matat duumpuga,
Ash tug Shakhbuurz-uur Uliima-tab-ishi za,
Uzg-Mordor-ishi amal fauthut burguuli.
Ash nazg durbatuluuk, ash nazg gimbatul,
Ash nazg thrakatuluuk, agh burzum-ishi krimpatul
Uzg-Mordor-ishi amal fauthut burguuli." **





„The Passing of the Grey Company” to mój ulubiony utwór z ulubionego albumu Summoning – „Minas Morgul”. Pozwoliłem sobie więc streścić w kilku zdaniach trasę Drużyny poprzez ziemie Śródziemia. Album, wydany w 1995 roku, był sporym zaskoczeniem i swego rodzaju novum. Tak szerokie oparcie się o twórczość Tolkiena, nawiązanie muzyką do klimatu Świata przez niego stworzonego i ogólny koncept – wszystko to budowało całkiem nowy obraz black metalu i jego koneksji z literaturą, czy szerzej – ze sztuką. Summoning pokazał też, że uniwersum wykreowane przez angielskiego pisarza bardzo dobrze wpisuje się w konwencję gatunku, bez żadnej wizerunkowej straty dla samego zespołu czy założeń black metalu. Wspaniała to płyta i towarzyszka lektury. Jest jak podróż przez krainy Śródziemia i do najdalszych jego zakamarków. Warto się w tę podróż wybrać, bo przecież nigdy nie wiemy, dokąd zaprowadzą nas stopy. 

Summoning - "Minas Morgul". Napalm Records, numer katalogowy NPR013.





"Minas Morgul" na Discogs:

* - przekład: Maria Skibniewska
** - Czarna Mowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz