niedziela, 2 października 2016

Asphyx, czyli holenderska maszyna śmierci.


„I nadejdzie śmierć! - krzyknął prorok. Nadejdzie i zmiecie wszystko z powierzchni tej ziemi. Zmiecie wasze domy, wasze miasta, wasze życia. Zmiecie was, marni grzesznicy, śliniący się na własną materialność. Zmiecie i zmiażdży wszystko co kochacie i co znacie. Przetoczy się po was i waszych bliskich jak potężny walec nadziany kolcami. Będziecie uciekali, będziecie krzyczeli, będziecie wzywali pomocy. Na nic się to nie zda! Na nic! Bądźcie tego świadomi, bo nie ma dla was nadziei! Bo nadchodzi zagłada, koniec wszystkiego i śmierć ostateczna tego padołu cielesnego. Potężna nawałnica zagłady przetoczy i przewali się przez świat, jak żelazny sztorm, którego jeszcze nigdy nie widziano. Módlcie się, padajcie na kolana, błagajcie! Ale to wszystko na nic! Wszyscy zginiecie! Bo nadchodzi Śmierć!”

I nadeszła. Jeńców nie brał nikt, same zgliszcza i trupy. Jak zwykle, gdy Asphyx wyda nową płytę.







„Incoming Death”, dziewiąty studyjny album legendarnej maszyny śmierci, ukazał się trzydziestego września, w moje ręce trafił dzień później. Dziś jest drugi października a moje mieszkanie nadaje się do remontu. Holenderska ekipa dewastacyjna po raz kolejny zrobiła swoje. Jedenaście ciosów, 47 minut nawałnicy. Bez litości. Raz szybko, raz wolniej ale cały czas potężnie. Czyli w przypadku Holendrów – klasycznie. Jeśli ktoś oczekiwał zmian stylistycznych, będzie zawiedziony. Ci, którzy kochają Asphyx za to, że trwa w swojej stylistyce jak trzystu Spartan pod Termopilami, będą zadowoleni. Celowo napisałem, że zadowoleni, nie zachwyceni, bo nie jest to poziom „Deathhammer” choćby. Jest to po prostu kolejna, bardzo solidna, trzymająca poziom płyta. Kolejny rozdział tej samej opowieści – miejmy nadzieję, że nie ostatni. Asphyx wciąż wysoko trzyma sztandar metalowej ekstremy i chwała mu za to, bo lepiej wydawać podobne ale potężne płyty niż na siłę szukać eksperymentów. Panowie wiedzą w czym są dobrzy i robią z tej wiedzy świetny użytek. 

Czas wyremontować mieszkanie i czekać na kolejny album. Albo nie, zanim wyremontuję, posłucham sobie jeszcze raz. Ognia!

Ocena: 8/10


Asphyx - "Incoming Death". Century Media, 2016 rok, numer katalogowy 88985344582.







"Incoming Death" na Discogs:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz